poniedziałek, 24 września 2012

Most popular Japanese newspapers

No to pierwsze spotkanie do bierzmowania za mną. Chyba przez ten rok się zbytnio nie wyśpię, bo w większość sobót o dziewiątej mam być w kościele. Ogólnie cały tydzień mam zawalony nauką, mimo to nie dołuję się i organizuję "pozytywne poniedziałki". (nie pytajcie)

W odróżnieniu od Polski, gdzie wybór gazet jest dość skromny, w Japonii ciekawych pozycji jest na prawdę wiele. Każdy ma tutaj szansę znaleźć coś dla siebie. Do najpopularniejszych wśród młodzieży należą:





Popteen - miesięcznik dla nastolatek. A skoro dla nastolatek to, aż roi się tutaj od wystylizowanych, młodziutkich Japonek. Głownie o modzie i urodzie. Wydawany od 1980 r.
Strona magazynu POPTEEN










Newtype - kolejny miesięcznik z Japonii. Tym razem dla fanów komiksu i animacji. Znajdziecie tutaj recenzje oraz zapowiedzi anime, mang, oraz ( w niewielkim stopniu ) gier.












Kera - magazyn o modzie ulicznej. Przeważają w nim style gothic, lolita, punk i visual kei. Wydawany od 1998 r.













Cure - japoński magazyn o modzie rockowej. Podpowiada jak tworzyć modne stylizacje w tym stylu, oraz oferuje wiele wywiadów z jrockowymi gwiazdami.












Ranzuki - japoński magazyn dla dziewczyn gyaru. Wydawany od 2000 roku, głównie o modzie.















Fine Boys - magazyn przeznaczony dla mężczyzn (jednak dziewczyny też będą miały na co popatrzeć). O modzie, o gwiazdach i o różnych technicznych gadżetach. 













Gothic&Lolita Bible - jak sama nazwa wskazuje, magazyn ten przeznaczony jest dla lolit (zarówno tych słodkich jak i gotyckich). Znajdziemy tutaj porady modowe, przepisy kulinarne, oraz pomysły na dekoracje wnętrz.




28 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Japończykom tych wspaniałych gazet ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na ręku i włosy pod czapką :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam popteen *.* Szkoda tylko, że nic nie rozumiem hahaha XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozytywne poniedziałki zawsze spoko. Ta czekolada serio poprawia humor!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym poczytała, zwłaszcza ten pierwszy :D Pozytywne poniedziałki? Nie wiem co to, ale chyba jest ciekawe skoro nie dołujesz się dzięki temu :D Pozdrawiam
    Kusonoki Akane

    OdpowiedzUsuń
  6. Uroczy, blog, podoba mi się:) Obserwuję i w miarę możliwości będę zaglądała:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozytywne poniedziałki :) bombowe określenie, jak tylko kiedyś na taki trafię, bowiem zawsze mam ochotę krzyczeć: 'nie cierpię poniedziałków'!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy magazyn jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie pytam! (pozytywne poniedziałki je je)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aaach, zawsze chciałam przeczytać taki japoński magazyn :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej. ja to miałam w poniedziałki i piątki spotkania o 16 w kościele ;o ale przynajmniej fajnie było.;d śmiechowo.;D
    nauka? właśnie nie wiem. ale ja w I LO jeszcze aż tak nie mam nawału nauki.. ale to początek w sumie..
    Bedzie dobrze! Pozytywne poniedziałki? brzmi fajnie, ale skoro mam nie pytać to nie pytam;D
    Pozdrawiam.;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wyglądają te magazyny, chętnie kiedyś bym taki obejrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja tylko kojarze popteen :D

    OdpowiedzUsuń
  14. z najciemniejszych zakamarków mojego laptopa :D

    OdpowiedzUsuń
  15. A gdzie Popolo i WinkUp?:P

    Dziękuję, że Ci się rozdział podoba^^ A w konkursie nie weźmiesz udziału?

    OdpowiedzUsuń
  16. sporo tego ;d
    ach te bierzmowania ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. ^^ Fajne te magazyny. Gdybym znała japoński... no ale nie 'znam
    Niedługo dam następny rozdział.
    Druga korania00
    blog: http://between-secret.bloog.pl zapraszam... wszystkich !!

    OdpowiedzUsuń
  18. To prawda u nas czasopisma to nie za ciekawe są - a japońskie to same prerłki - szkoda tylko, że nie wydają ich w języku np. angielskim, bo krateczek za 1000 lat bym nie odczytała :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Pozytywne poniedziałki ? Może coś więcej ? ;> Bo słyszałam, że ty pesymistką jesteś ;D
    Kurcze co tydzień w soboty spotkanie, co za szczęście że ja tak nie mam u nas wystarczy chodzić do kościoła i zbierać podpisy od księdza. :)

    A pisemka ciekawe, faktycznie u nas nie wielki wybór ;/

    Zapraszam na nn :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej;)
    Na początek: dziękuję za komentarz na blogu ^.^ Staram się być optymistką, więc melancholia przeważnie mi nie przeszkadza, ale ostatnio wyjątkowo działa na nerwy.
    "Pozytywne poniedziałki" brzmią zachęcająco. Szkoda, że nie wytłumaczyłaś o co dokładniej chodzi, bo napływ energii na sam początek tygodnia może być bardzo przydatny ;D
    Japońskie czasopisma wypadają ciekawie. Na pewno kupowałabym "Newtype" i "Kera", z innymi by się zobaczyło. Ale niestety, urodziłam się w Polsce i zmuszona jestem do naszych czasopism :/ Gdyby przynajmniej zrobiono więcej tych o M&A...
    Podsumowując: bardzo spodobał mi się twój blog, więc zaraz pewnie zabiorę się do czytania poprzednich notek. Mogłabyś informować mnie o nn? ;)
    Pozdrawiam :**
    www.od-nave.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. AAAAAA!
    Tak, przepraszam, że minęło aż 3 tygodnie od 4 rozdziału. No,mam nadzieję,że mi wybaczysz ;D
    Bynajmniej u mnie pojawił się wreszcie 5 rozdział,juhuuu!
    Pomińmy fakt, że nudny xD
    http://to-co-zakazane.blogspot.com/
    Mam nadzieję,że skomentujesz. Tak wgl to dziękuję za dotychczasowe opinie <3

    Ile ja bym dała,żeby mieć taki magazyn =='

    OdpowiedzUsuń
  22. AAAA! Przecież ja cię znam! Reaveb-chan z DiedPandora! Strasznie przepraszam, że poprzedniego bloga nie komentowałam, ale najzwyczajniej w świecie zapomniałam. W mojej pustej głowie nie zakodowało się, że mam dodać cię do linków i wszystko tak beznadziejnie wyszło :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja w ogóle nie czytam gazet;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaciekawił mnie Cure i ten ostatni *-* czytałabym

    http://porcelanowailuzja.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń