niedziela, 2 grudnia 2012

O wszystkim i o niczym ~~

  Lubię takie weekendy jak ten. Nic nie poprawia humoru tak jak zakupy, opychanie się słodyczami, czytanie 'Otaku', tańczenie z zakonnicami i gejem w kościele (no comments) no i oczywiście fakt, że w poniedziałek nie ma lekcji.
  Dla mnie to był ostatni taki luźny weekend w tym roku, bo przez najbliższy miesiąc czeka mnie sprzątanie, wydawanie kasy na prezenty, które i tak nikomu się nie spodobają, robienie dekoracji do szkoły w ramach projektu edukacyjnego i NAUKA.  Narzekam, narzekam. 
  Czas leci tak bardzo szybko. Niedawno były wakacje, a teraz zbliżają się święta. Wszyscy już odliczają dni, kupują prezenty, planują. Szczerze to nie rozumiem tego całego "jarania się" Wigilią. Według mnie jest to zwykły dzień, taki sam jak każdy inny, z tą różnicą, że bardziej zawodzi, bo każdy oczekuje, że stanie się coś niezwykłego. Nie czuję magii świąt, już dawno jej nie czułam i w tym roku też pewnie jej nie poczuje.


36 komentarzy:

  1. Prawda , czas leci bardzo szybko ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej ;)
    Mi tam weekend zleciał dokładnie tak, jak każdy inny, a z chęcią potańczyłabym sobie z zakonnicami i gejem w kościele XDD
    Nigdy nie oczekiwałam od świąt czegoś niezwykłego, może dlatego jeszcze się na nich nie zawiodłam. Nie jest to dla mnie coś nadzwyczajnego, ale też na pewno nie zwykłego. Sama nie umiem określić, czym dokładnie jest dla mnie Boże Narodzenie... Może po prostą miłą odskocznią od codzienności?
    :***

    OdpowiedzUsuń
  3. czas leci za szybko, a więc korzystajmy z wolnej chwili ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. mi też zakupy zawsze poprawiają humor :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie to samo :c
    Chociaż ja lubię tę świąteczną atmosferę, to tak naprawdę nie znoszę Wigilii... :/ Zawsze wydawała mi się zbyt formalna i tradycyjna i wolałabym ją spędzać tylko z najbliższą rodziną, a nie z dziadkami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny blog. ;**
    Dziękuję za komentarz na moim blogu .. ;p
    Mam nadzieję, że mnie zaobserwujesz. Bo ja już to robię .. ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. I o wiele więcej mają świetnych piosenek. Bardzo polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. mój weekend niestety nie był taki udany ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. opychanie się słodyczami... nie dla mnie :D tzn. dla mnie ale staram się tego nie robić :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Anka nie pierdol. To niesamowity dzień! Wiem, że wolałabyś go spędzić z Asią. I know. ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj a ja w tym roku zrobię wszystko aby te święta były magiczne. . zawsze jakoś tak za szybko uciekały i nawet nie czułam tej atmosfery. . teraz postanowiłam to zmienić :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :) może obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  12. Też nie czuję świąt, ani trochę. Ani nie mam na nie ochoty. Byleby przeleciały, jak najszybciej~!
    A co do słuchawek jeszcze, nie mam pojęcia czemu miałaś taki problem z nimi. Moje mają normalny kabelek, słuchać muzyki mogę dłuuugo i nic, a nic się nie dzieje. Huh, może mówimy o różnych jednak <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ah, ah... zapomniałam! Jak to tańczyłaś z zakonnicą i gejem xD?!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dokładnie, czas szybko leci. Ostatnio nawet za szybko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety czas szybko leci;_;. Ja tam lubię Święta:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak żyję ! Jakoś ;> Mam nadzieję, że dasz radę znajdować czas na bloga i na nas :)
    I wiesz, mogłabym Cię znienawidzić za to co napisałaś... Ja uwielbiam święta, kocham śnieg, kocham zimę i grudzień, ale szanuję zdanie innych na ten temat.
    "Tańczenie z zakonnicami [..]" Możesz sprostować o co chodzi ? ;> Bo mnie zaciekawiłaś !
    Taak. znam to , czas leci , nim się obejrzymy skończy się szkołę, wejdzie w poważne - dorosłe życie... Dla mnie to straszne. Chciałabym wydłużyć czas dnia, chciałabym wydłużyć czas bycia tym kim właśnie jestem - nastolatką ! Jednak na to nie ma lekarstwa, a szkoda.
    Robienie dekoracji ? Kocham to ! Dziś z każdej lekcji się zwalniałam, by pomóc w świetlicy robić origami...
    Pozdrawiam kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Pisz, mów mi tak częściej. Lubię słuchać czytać Twoje przemyślenia! ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. ahah tanczenie w kosciele z gejem i zakonnica ? ahahha ;) ja w tym roku pierdole to i nie kupuje prezentow ani nic ;3 ;p blog bardzo fajny ;3 obserwuje ;* jesli moj ci sie spodoba tez zaobsereuj ;) ^.^ ;3

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie nn :)
    Mio-chan
    http://mysterious-sweet-heart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. no tak mi czas tez strasznie szybko leci.. a tam prezenty na pewno beda sie podobac..! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. No strasznie czas szybko leci :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety, czasu nie zatrzymasz ^^"

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja lubię ten świąteczny czas i przygotowywanie wszystkim prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tunele są świetne więc zabieraj się za nie jak najszybciej!

    Mnie też czeka teraz dużo roboty, ale w tym roku zrezygnowałam z prezentów. Moja mama i tak je kupuje, a te ode mnie są zazwyczaj takie... mdłe.


    Ja święta kocham i uwielbiam to jak ty to nazwałaś 'jaranie się' i choć muszę przyznać, że jak śniegu nie ma tak i pewnie nie będzie to i tak magia jest :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dawno mnie tu nie było...
    Cóż, czas płynie strasznie szybko... jak by się go dało zatrzymać to wszystko co fajne i miłe trwało by tylko chwilę, a co dalej?
    Co do "jarania się Wigilią" to mam w połowie podobne zdanie. Dzień ten nie jest zbyt niezwykły, bo jak każdy o tej samej godzinie się zaczyna i o tej samej kończy, a także pogoda nie jest odmienna. Mimo to święta mają w sobie to coś, że chce się je spędzać z bliskimi, co bardzo zbliża i według mnie o to chodzi z tą "magią".

    OdpowiedzUsuń
  26. Mój optymizm?:) Chyba radość z tego, iż mogę wkurzać innych właśnie taką postawą;)
    Ha! świetaaaaaaa!!! Kocham je! Tylko zawsze problem... jaki prezent kupić komu?! ;) Ale to jakaś tam przyjemność w sumie.;d

    OdpowiedzUsuń
  27. hm.trochę dziwnie do tego podchodzisz.
    Magię Świąt my sami wytwarzamy samym stosunkiem
    do Świąt, więc co się dziwić, że nie czujesz
    magii skoro, uważasz, że jest to 'zwykły dzień, taki sam jak każdy inny'. Skoro dekorowanie uważasz, za
    obowiązek :) A po za tym małe dziecko wie, że
    prawdziwą radość powinno być dawanie! A nie otrzymywanie. Dlatego to co kto dostanie nie
    powinno robić różnicy. Chodzi o pamięć i możliwość
    spędzenia czasu z bliskimi.
    Pozdrawiam! ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj tam, ja uwielbiam świeta, ta cała atmosfere, przygotowania, uwielbiam grudzień teoretycznie za wszystko! :) ale rok temu tak jak ty, rownież kompletnie nie czułam magii świąt.

    OdpowiedzUsuń
  29. hahahahah tanczenie z zakonnicami i gejem w kosciele mnie rozwalilo..! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. pikachu!
    ja tak średnio czuję Święta,ale przynajmniej wszędzie tak ładnie jest i świeci się wszystko :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja to przede wszystkim lubię atmosferę poprzedzającą święta. Te przygotowania, słuchanie piosenek typu "Last Christmas" i tak dalej... Bo sama Wigilia to już wieczór, kiedy to wszystko się kończy. W Boże Narodzenie zjeżdża się do mnie cała rodzina, więc zawsze jestem wykończona, a w Drugie Święto to już mam wszystkiego dość i chciałabym, by wszyscy dali mi święty spokój. Niemniej jednak grudzień i przygotowania to dla mnie jeden z najmilszych okresów czasu w ciągu roku.
    Postaraj się podchodzić do tego inaczej, a poczujesz magię świąt. Pewnie, to już nie to samo co w dzieciństwie, ale jednak. :)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja w świętach lubię tylko to, że jest wolne od szkoły. Ale z drugiej strony, zamiast poświęcać się jakieś przyjemności, to muszę sprzątać cały dom i pomagać w kuchni;/ Nie lubię to.

    Mimo wszystko, fajnie jest sobie posiedzieć z rodziną przy jednym stole, powspominać, po prostu mile spędzić czas. A nie kiedy tylko w święta jest taka okazja;)

    OdpowiedzUsuń